wtorek, 21 lutego 2017

Zdrowa książka: "Kuchnia dla biegaczy. Siła z roślin"




"Kuchnia dla biegaczy. Siła z roślin"

Autor: Domaradzka ViolettaZakrzewski RobertParol Damian

     Jest to książka kucharska okraszona poradami dotyczącymi diety biegacza na diecie wegańskiej. Przyznam, że sięgnęłam po nią z czystej ciekawości, nie jestem na diecie roślinnej i wręcz nie cierpię biegać.  Ale w ramach poszerzania horyzontów i zgodnie z ideą, że zawsze warto szukać zdrowych inspiracji przytaszczyłam ją z biblioteki.  Swoją drogą dobrze zaopatrzona biblioteka pozwala bezkarnie sięgać po pozycje, których pewnie bym nie zakupiła, ale uwaga - już nie raz przelotne spotkanie z książką zakończyło się u mnie zakupem własnego egzemplarza. 

Co znajdziemy w środku?  

     Przepisy na mądrze skomponowane wegańskie posiłki uwzględniające zapotrzebowanie organizmu poddawanemu regularnym treningom.  Wstęp teoretyczny napisany przystępnie,  wszystkie przerywniki pomiędzy przepisami jak np. opisy biegów długodystansowych czy informacje o suplementacji również, a nie są to tematy które mnie pasjonują.  Za to duży plus.  Składniki nie są wyszukane, zwykle bez problemu znajdziecie je w pobliskim sklepie nie nadwyrężając przy tym domowego budżetu.  To co spodobało mi się najbardziej to system prostych oznaczeń informujący m.in. że dana potrawa bogata jest w żelazo, witaminę D, białko, cynk itd.  To ułatwia komponowanie posiłków, gdy na konkretne zapotrzebowanie chcemy zwrócić szczególną uwagę.  


     Strona graficzna nie jest najmocniejszym punktem tej pozycji.  Wszystkie potrawy są zaprezentowane na fotografiach, ale ja przyzwyczajona jestem już chyba do wysmakowanych fotografii kulinarnych i niełatwo zachęcić mnie do ugotowania czegokolwiek, jeżeli zdjęcie mnie nie urzekło.  To z pewnością nie jest najlepsze podejście do tematu, ale czerpię dużą przyjemność z przeglądania pięknie wydanych receptariuszy.  
      Podsumowując, nie jest to książka przeznaczona do kontemplowania jej szaty graficznej, ale pozycja bardzo praktyczna.  Dla biegaczy jak najbardziej i to nie tylko wegan - posiłki warto urozmaicać bez względu na dietetyczne deklaracje, a tu inspiracji nie brakuje.  Zbyt dużo czasu na ich wykonanie nie poświecimy, więc na trening z pewnością go nie zabraknie. 

     Zatem dla biegaczy i zabieganych polecam.  Sama jestem ignorantką w tym temacie i lubię nakarmić oczy porcją uroczych fotografii, więc z "Kuchnią dla biegaczy." nie planuję dłuższego romansu.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz