niedziela, 27 sierpnia 2017

Nocne zwiedzanie zamku Czocha




    Na zamek Czocha wybierałam się od dawien dawna i wybrać się nie mogłam, a więc trochę wstyd, bo jednak mieszkam na Dolnym Śląsku.  Zmotywował mnie dopiero plakat z informacją o nocnym zwiedzaniu zamku.  I pokrótce - o tak, było warto!



   Zamek, nie dość, że malowniczo położony w dolinie rzeki Kwisy, to jeszcze sam jest niezwykle urokliwy.  Średniowieczna twierdza ma bardzo bogatą historię, ale o tym zainteresowanym opowie wujek google.  Ze swojej strony na zachętę wrzucam garść fotografii.  



  Co do samego nocnego zwiedzania- przygoda rozpoczyna się około 22 i przez niemal trzy godziny zwiedzamy zamek w 3 grupach, nad którymi wymiennie czuwa 3 przewodników.  Nie chwaląc- ci ludzie naprawdę wiedzą co robią ;) 



   Tajne przejścia, zewnętrzne dziedzińce, lochy, biblioteki, piwnice... Ogólnie wszystko o czym możecie sobie pomarzyć.  Duchy, legendy, dreszczyk emocji i kręte schody w gratisie.  W czasie kiedy my zwiedzaliśmy zamek motywem przewodnim był Alarm na Zamku Czocha, czyli klimaty militarne.  Scenki odgrywane przez grupę rekonstrukcyjną i żołnierze wybiegający niespodziewanie z ciemnych zaułków  to taki dodatkowy smaczek w trakcie zwiedzania.  Przygoda niezapomniana, zatem kto może niech wpada!



sobota, 12 sierpnia 2017

Wakacyjne okamgnienie


Lato mija zdecydowanie zbyt szybko.  Śpię coraz mniej, bo szkoda mi czasu.  Warzywa czekają na uwięzienie ich w słoikach, książki krzyczą, że za długo czekają na swoją kolej. Żal nie uciec z miasta na weekend, a ja nie nie wiem kiedy upychać wizyty, spotkania, telefony...  Człowiek czeka na to lato, żeby wypocząć, a potem zarywa noce, żeby znaleźć czas na jak najwięcej.  Czas tak szybko ucieka, że, trudno, wyśpię się zimą :)